Zwykle mój dzień zaczyna się w kuchni, ale rzadko wypijam kubek ciepłej herbaty. To raczej towar luksusowy, osiągalny tylko w weekend ;-). W tygodniu za to mamy istną pogoń z czasem i niestety trudno tutaj o poranne rytuały. OK, w zasadzie codziennie przerabiamy z dziećmi to samo, więc chyba nie jest tak źle. Co? No może tylko daleko w tym wszystkim do pożądanego ideału ze zdjęć... ;-)
PS. ta piękna czarka to rzecz zaprojektowana przez Grynasz Studio dla marki MEESH. Polecam Waszej uwadze, wspaniałe znalezisko! Doskonale leży w dłoni, jest pojemna i przy tym bardzo lekka. Bez wątpienia moja ostatnia ulubienica :-)
Cudownego tygodnia dla Was
Ola, uwielbiam podglądać kadry z Twojego mieszkania! Jest cudowne! Strasznie je uwielbiam i po cichu sobie marzę, że kiedyś może i ja urządzę się w ten sposób :) A na ten geometryczny kubek chyba mnie namówiłaś, no nie można mu się oprzeć!
OdpowiedzUsuńDziękuję Natalia ♡ ;)
UsuńJak ja lubię do Ciebie zaglądać;) Piękne zdjęcia i piękne wnętrza;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam;)
Ale miło. Ślę uściski :)
Usuńpięknie.... u mnie też megaproblem z rytuałami... rano zimna kawa i galop... ale z przyjemnością zatopię się w pięknych kadrach :)
OdpowiedzUsuńOj z tym czasem o poranku to chyba u nas wszystkich mniej więcej podobnie.. A czareczka rzeczywiście fajna ;) Sam bym chętnie taką zakupił
OdpowiedzUsuń