11.25.2016

planując czas




Nigdy nie czytałam żadnych poradników dotyczących planowania i organizacji czasu. Zawsze wydawało mi się to zbyt nudne i niepotrzebne. Być może się mylę, ale trudno mi uwierzyć w to, że jedna książka odmieni moje życie i sprawi, że stanie się ono bardziej poukładane. Nie chodzi o to, że mi się nie chce, tylko wolę ten czas spożytkować na coś innego :-) 

Zwykle mam sporo obowiązków i staram się im jakoś sprostać. Przyznam, że czasami wychodzi mi to lepiej, a czasami gorzej! Wydawać by się mogło, że w dzisiejszych czasach to raczej nie możliwe, mamy przecież do dyspozycji ogromną ilość aplikacji i wirtualnych kalendarzy, które pozwalają nam skutecznie planować codzienne zadania. Jeśli mam być szczera, nigdy się u mnie nie sprawdziły. Owszem instalowałam kilka i poddawałam próbą, ale robienie notatek na komputerze, czy telefonie na dłuższą metę nie wchodzi w grę. Od lat, za to jestem zwolennikiem tradycyjnej metody. Nie wiem czy ma ona swoją fachowa nazwę. Po prostu codziennie wieczorem, ewentualnie rano przy śniadaniu, wypisuję sobie zadania na najbliższe dni, zarówno te zawodowe, jak i te wynikające z obowiązków domowych. W ciągu dnia wykreślam zrealizowane pozycje, a te których nie udało mi się dokończyć zaznaczam zakreślaczem, by nie zapomnieć o nich następnego dnia. I tak działam przez cały rok. Proste! Prawda? :-) 

Moim przyjacielem jest więc kalendarz, ale w najbliższym czasie będę się z nim żegnać. O tak! Jego miejsce godnie zastąpi planner, ponieważ daje trochę więcej swobody. Na jego kartach nie ma sztywno przypisanych dni, tak jak w tradycyjnych kalendarzach, dzięki temu można go zacząć używać w dowolnym momencie roku. Najbardziej spodobał mi się ten od Studio of Basic Design, jest idealny! Oprócz planu tygodniowego, czy miesięcznego, jest dużo miejsca na luźne notatki. Znajdują się tam również gładkie strony, które można wykorzystać chociażby do szkicowania.  Poza tym wykonany jest ze świetnego materiału, co daje wspaniały efekt wizualny. Nie ma co tu dużo pisać, jest po prostu piękny w swojej prostocie! Gdybyście się kiedyś nad nim zastanawiali, to z czystym sumieniem polecam. Myślę, że może się Wam spodobać ;-) 

Ściskam kochani! Dajcie znać, jakie jest Wasze podejście do planowania, macie jakieś super metody? Jestem bardzo ciekawa, piszcie śmiało! Z pewnością Wasze rady będą dużo bardziej interesujące, od tych z poradników ;-))))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz